forum eMaluszki.pl: Dziecko owiniętę pepowiną - jestem załamana - forum eMaluszki.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Dziecko owiniętę pepowiną - jestem załamana

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   malinka Ikona

  • Pierwsze słowa
  • PipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 39
  • Rejestracja 26-February 10
  • Data urodzenia:12-09-1979

Napisano 22 March 2010 - 19:37

Dlatego w tej ciąży musi być tak pod górkę??? nie dość że mam problemy z łożyskiem to jeszcze dziś lekarz na usg powiedział że dziecko jest owinięte pępowiną. Oczywiście ja już schizuję . Czy któraś z Was miała tak że dziecko było obwinięte wokół szyi pępowiną a potem jakoś się z tego odplątało? No i jakie jest ryzyko że coś się dziecku stanie?????!!!!

Jestem załamana
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Asiula Ikona

  • Pierwsze słowa
  • PipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 47
  • Rejestracja 03-March 10
  • Data urodzenia:10-03-1979

Napisano 22 March 2010 - 23:36

moja córka była owinięta 2 razy wokół szyi i rączki, w trakcie porodu położna ją odmotała:), nic jej nie było, dostała 9 punktów właśnie ze względu na zabarwienie skóry. nie martw się wszystko będzie dobrze:)
Dołączona grafika


Dołączona grafika

Dołączona grafika
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Eida Ikona

  • Zadomowiona gaduła
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 310
  • Rejestracja 18-March 10
  • Data urodzenia:08-09-1980

Napisano 23 March 2010 - 09:39

Czytalam ostatnio o tym i bylo powiedziane w ksiazce, ze mimo owiniecia, przez pepowine wciaz normalnie przeplywa krew, wiec dziecko otrzymuje wszystkie skladniki, i ze podczas porodu polozna jest w stanie delikatnie odwinac pepowine z szyjki dziecka, glowa do gory bedzie dobrze!
Dołączona grafika

Dołączona grafika
0

#4 Gość_Lenia_*

  • Grupa Gość

Napisano 23 March 2010 - 13:31

ja rodziłam przez cesarkę bo dziecko było silnie owinięte pępowina i istniało ryzyko komplikacji przy porodzie naturalnym. Wszystko było ok, dziecko 10 punktów
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   anzu Ikona

  • Lubię gaworzyć
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 57
  • Rejestracja 02-February 10

Napisano 23 March 2010 - 19:02

ja też mam schizę bo moja przyjaciółka tez tak miała owinięte dziecko i nie skończyło się to najlepiej choć podobno w zdecydowanej większości przypadków zaplątana pępowina nie stanowi problemu
Dołączona grafika
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   anetta503 Ikona

  • Buduję zdania
  • PipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 133
  • Rejestracja 22-November 09
  • Data urodzenia:22-09-1983

Napisano 23 March 2010 - 21:21

moje dziecko podczas porodu nie było owinięte pępowina, ale jak jeszcze byłam w ciąży to pytałam lekarza co będzie jak dziecko się obwinie "sznurem". Mówił ze to całkiem często sie zdarza i nie ma powodu do niepokoju. w 99% dziecku to w żaden sposób nie zagraża. Po prostu podczas porodu położna zdejmuje pępowinę i już
0

#7 Gość_Nati_*

  • Grupa Gość

Napisano 24 March 2010 - 19:29

moje dziecko rodziło się z owiniętą pępowiną wokół szyi i rączek. Położna poradziła sobie bez problemu i wszystko było ok. Przed porodem lekarz nie zauważył na usg ze synek jest obwinięty. Gdybym wiedziała wcześniej to bym zdecydowała se na cesarkę. Moja sąsiadka rodziła dziecko z owinięta pępowina i mały trochę się przydusił i ma teraz padaczkę
0

#8 Gość_aNKA_*

  • Grupa Gość

Napisano 20 August 2011 - 14:41

Moja siostra 18 sierpnia 2011r. urodziła martwe dziecko. Przez cały okres ciąży dobrze się czuła i wszystko było ok. Nawet jeszcze 17 sierpnia 2011 była na badaniu KTG i wszystko było w porządku. Gdy zgłosiła się do szpitala w planowany dzień porodu (18.VIII.2011) lekarz stwierdził ze nie wyczuwa bicia serca dziecka, po czym musiała urodzić martwe dziecko.
Sekcja zwłok wykazała ze dziecko było zdrowe, żadnej wady genetycznej, (3,40 kg) – tylko ze pępowina okręciła się wokół szyi….
wIEC NIE PISZCIE TUTAJ BZDUR ZE NIE MA ZAGROŻENIA !!!!!
-1

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   kasia3636 Ikona

  • Pierwsze słowa
  • PipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 29
  • Rejestracja 12-May 11

Napisano 09 September 2011 - 17:13

o jejku, jak lekarze wiedza, ze tak jest to beda przygotowani na to:)
nie martw sie, najwazniejsze ze wyszlo to przed porodem a nie w trakcie :)
powodzenia
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   koziołek77 Ikona

  • Buduję zdania
  • PipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 112
  • Rejestracja 22-September 11

Napisano 07 October 2011 - 15:01

Głowa do góry!! Mojej kuzynki córcia też była owinięta - lekarze się z tym uporali i wszystko skończyło się pomyślnie!! :)
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Iwoneczka1970 Ikona

  • Pierwsze słowa
  • PipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 25
  • Rejestracja 08-April 11

Napisano 14 October 2011 - 17:21

Wyświetl postUżytkownik aNKA dnia 20 August 2011 - 14:41 napisał

Moja siostra 18 sierpnia 2011r. urodziła martwe dziecko. Przez cały okres ciąży dobrze się czuła i wszystko było ok. Nawet jeszcze 17 sierpnia 2011 była na badaniu KTG i wszystko było w porządku. Gdy zgłosiła się do szpitala w planowany dzień porodu (18.VIII.2011) lekarz stwierdził ze nie wyczuwa bicia serca dziecka, po czym musiała urodzić martwe dziecko.
Sekcja zwłok wykazała ze dziecko było zdrowe, żadnej wady genetycznej, (3,40 kg) – tylko ze pępowina okręciła się wokół szyi….
wIEC NIE PISZCIE TUTAJ BZDUR ZE NIE MA ZAGROŻENIA !!!!!



Co to znaczy bzdura?
Ja miałam jak twoja siostra (wyrazy szczerego współczucia dla niej):wieczorem dziecko idealne (4,5kg), zdrowe a o 06.00 nie żyło. Sekcja zwłok nic nie wykazała, jak ja bym chciała wiedzieć dlaczego! i że to była np. pępowina... Mówienie matce o zagrożeniach w niczym jej nie pomaga, nie przygotowuje na stres, tylko niepotrzebnie stresuje. A co ma być to i tak się zdarzy... niestety! nie straszcie proszę i tak już zestresowanych matek. Dziewczyny moje obecne dziecko też jest owinięte pępowiną ...ale będzie dobrze! musi! Noski do góry!
Dołączona grafika
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Mamunia synunia Ikona

  • Pierwsze słowa
  • PipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 47
  • Rejestracja 03-August 09

Napisano 18 October 2011 - 19:55

Wyświetl postUżytkownik Iwoneczka1970 dnia 14 October 2011 - 17:21 napisał

Co to znaczy bzdura?
Ja miałam jak twoja siostra (wyrazy szczerego współczucia dla niej):wieczorem dziecko idealne (4,5kg), zdrowe a o 06.00 nie żyło. Sekcja zwłok nic nie wykazała, jak ja bym chciała wiedzieć dlaczego! i że to była np. pępowina... Mówienie matce o zagrożeniach w niczym jej nie pomaga, nie przygotowuje na stres, tylko niepotrzebnie stresuje. A co ma być to i tak się zdarzy... niestety! nie straszcie proszę i tak już zestresowanych matek. Dziewczyny moje obecne dziecko też jest owinięte pępowiną ...ale będzie dobrze! musi! Noski do góry!



pewnie że bedzie dobrze!!
moj syn tez był owinięty pępowina i wszystko skończyło sie dobrze
powodzenia!
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Eida Ikona

  • Zadomowiona gaduła
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 310
  • Rejestracja 18-March 10
  • Data urodzenia:08-09-1980

Napisano 18 October 2011 - 23:01

w marcu 2010 juz odpisywalam na ten post, kiedy moja corcia byla jeszcze w moim brzuchu i nie wiedzialam nawet, ze tez bedzie owinieta pepowina (3x wokol szyi), w trakcie porodu okazalo sie, ze nie ma przez to szans abym urodzila sn, przeprowadzono cc i corcia urodzila sie cala i zdrowa, gdyby mi nie powiedzieli o tej pepowinie, to bym sie nigdy nie domyslila... glowy do gory!!!

a mamom, ktore stracily swoje skarby, z jakichkolwiek powodow, strasznie, strasznie wspolczuje!!
Dołączona grafika

Dołączona grafika
0

#14 Gość_VIKI78_*

  • Grupa Gość

Napisano 04 December 2011 - 00:35

ja rodzilam w zeszłym roku - w trakcie porodu silami natury zdecydowano o cc gdyż zanikało tętno dziecka - podczas cc dowiedzialam się że 3 razy pępowina zawinęła się wokół szyji dziecka - wszystko było (i jest) OK - dziecko otrzymało 10 punktów. Lekarz wiedział wcześniej o pępowinie ale mi nic nie mówił żebym się niepotrzebnie nie denerwowała - miał nadzieję że uda mi się urodzić siłami natury - teraz podczas porodu potrafią sprawnie "odkręcić" pępowinę. Z perspektywy czasu stwierdzam że dobrze że lekarz mi wcześniej o tym nie powiedział - niepotrzebnie bym się tylko denerwowała.
0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Tapczan Ikona

  • Forumowy noworodek
  • Pip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4
  • Rejestracja 07-December 11
  • Data urodzenia:12-06-1980

Napisano 07 December 2011 - 13:34

ale mnie wszystkie nastraszyłyście, a ja chciałam mieć dziecko jakoś teraz się postarac :(, i co
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Tashidonna Ikona

  • Lubię gaworzyć
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 57
  • Rejestracja 30-December 10
  • Data urodzenia:12-05-1982
  • LocationWarszawa

Napisano 27 December 2011 - 11:09

Przestańcie się przejmować, będzie dobrze, wiele kobiet ma drobne komplikacja podczas ciąży i się schizuje niepotrzebnie a sama schiza wpływa na dziecko w wielu przypadkach gorzej niż sama dolegliwość, więc się uspokójcie i przestańcie się nakręcać, Będzie dobrze!.
0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   bziumaq Ikona

  • Forumowy noworodek
  • Pip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 8
  • Rejestracja 11-January 12
  • Data urodzenia:16-06-1990

Napisano 12 January 2012 - 15:13

dziewczyny mysle ze nie powinnyscie sie stresowac za mocno! zle wplynie to na was i na dzidziusia, dziecko wyczuwa niepokoj matki i tez sie boji! musicie byc silne dla naszych malenstw, i wiezyc z calych sil ze bedzie dobrze! niestety nasz stres nie pomoze odkrecic tej pepowiny! wiem ze zdazaja sie smiertelne przypadki i bardzo mi jest przykro i wioem ze nikt nigdy nie zrozumie dlaczego takie male malenstwa nie dostaly wiekszych szans ale wiem tez ze nigdy matki o nich nie zapomna nawet przy drugim dziecku!
fakt o ktorym sie dowiedzialam na zajeciach w szpitalu : podczas stresu twoje cialo automatycznie wysyla krew do najwazniejszych (najbardzije odpowiedzialnych) organow w ciele jak mozg, serce pluca , w razie czego ... czyli jest oddalana od plodu co jak wiemy nie jest dobre dla dzidziusia wiec badzmy silne !! :***
0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   serojad Ikona

  • Zadomowiona gaduła
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 379
  • Rejestracja 08-January 12
  • LocationSzczecin

Napisano 12 January 2012 - 22:15

bziumaq masz racje!
Nie mozna sie denerwowac, bo to zle wplywa na malenstwa i na mamy tez.
Moj Marcel byl owiniety pepowina. Podczas skurczy jego tetno zanikalo. Lekarze czekali baaardzo dlugo, bo pare godzin, az szyjka sie rozszerzy, na szczescie dalam rade urodzin naturalnie. Kiedy glowka wyszla, studentka (tak, studentka!) powiedziala mi jak zmienic oddech, zeby nie udusic dziecka, w tym czasie polozna zajela sie pepowina. To byl doslownie ruch palcem i juz. Maly dostal trzy 10 :)
wiec kochane bez stresu! Trzeba byc opanowanym ( o ile tylko mozna) i wspolpracowac z polozna i lekarzami :)
0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Ania Ikona

  • admin
  • Ikona
  • Grupa Administrator
  • Postów 188
  • Rejestracja 29-July 09

Napisano 09 May 2013 - 21:23

polecam artykuł który niedawno pojawił się w naszym serwisie :
http://emaluszki.pl/...epowina%20.html

Ania - moderator forum
0

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć