forum eMaluszki.pl: Mało pokarmu - forum eMaluszki.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Mało pokarmu

#1 Gość_Joanna_*

  • Grupa Gość

Napisano 27 January 2012 - 13:40

Witam,
urodziłam córeczkę 11 dni temu poprzez cięcie cesarskie. Pierwszy raz przystawiono mi dziecko do piersi po 8 godzinach. W szpitalu miałam córeczkę obok siebie i karmiłam ją piersią oraz w razie konieczności dokarmialiśmy mlekiem modyfikowanym. Po powrocie do domu dalej tak postępowałam. W sytuacji kiedy maleńka się nie najadała podawałam mleko. Wypijała po 20-40 ml mieszanki. Jej apetyt rośnie a ja nie mam więcej pokarmu. Są chwile kiedy nie wypływa nawet kropla. Po odciągnięciu pokarmu z obu piersi było 40 ml. Dziś córa po karmieniu piersią dopija po 50-60 ml mieszanki. Stosuję się do zaleceń położnych dotyczących ilości wypijanych płynów, piję herbatki dla mam karmiących piersią. Bardzo proszę o radę co robić by pokarmu było więcej a nie jak do tej pory coraz mniej. Dodam, że przystawiam córę do piersi na żądanie czyli co około 1,5-4 h .
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Mycha85 Ikona

  • Pierwsze słowa
  • PipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 37
  • Rejestracja 30-April 11
  • Data urodzenia:01-02-1985

Napisano 30 January 2012 - 13:58

Miałam ten sam problem. Też urodziłam przez CC. Teraz moja córcia kończy 6 tygodni a pokarmu z dnia na dzień jest coraz więcej. W szpitalu położne mi radziły: 30 min z jednej piersi, 30 z drugiej i jak dalej głodna dokarmić butelką. ja jednak wg zaleceń mojej mamy i pediatry, która mnie leczyła całe dziecięce życie niczym nie dokarmiałam. Mała wisiała na mnie całymi dniami i nocami, bolały mnie piersi ale wytrwałam i teraz jestem z siebie zadowolona. Dziecko potrafi wyciągnąć nawet puste piersi. Życzę powodzenia i przemyślenia dopajania, gdyż każda butelka zmniejsza ilość wytwarzanego pokarmu u mamy, nawet jeśli przystawiasz co 1,5 godz.
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Mycha85 Ikona

  • Pierwsze słowa
  • PipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 37
  • Rejestracja 30-April 11
  • Data urodzenia:01-02-1985

Napisano 30 January 2012 - 14:00

ah zapomniałam dodać najważniejsze, że najlepszym dowodem na to był fakt, że mała w ciągu niecałych 5 tygodni przybrała 1 kg. więc chyba jednak coś jadła:)
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   serojad Ikona

  • Zadomowiona gaduła
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 390
  • Rejestracja 08-January 12
  • LocationSzczecin

Napisano 30 January 2012 - 21:59

Nasz Marcel urodzil sie normalnie, ale stracil za duzo na wadze i musial byc dokarmiany sztucznie. Rada poloznych byla taka jak u Mycha85, mianowicie jedna piers, druga piers, po ok. 20 minut, potem mieszanka. Ale dziecko musialo jesc aktywnie, a nie spac. Po powrocie do domu nadal byl dokarmiany, poniewaz mialam tak poranione brodawki, ze zaczela z nich leciec ropa z krwia. mimo to sie nie poddalam i kiedy z jednej piersi leciala ropa, karmilam druga no i butelka, ale pokarm odciagalam z tej chorej, tyle ze byl do wyrzucenia. Mialam baardzo malo pokarmu, nie bylo zadnego nawalu, maly byl ciagle glodny, wiec ciagle go przystawialam. Pilam niezliczone ilosci mleka, wody, bawarki, herbatek laktacyjnych i ciagle myslalam o dziecku. Czasem jak sie karmi jedna piersia i patrzy na malenstwo, z drugiej piersi rowniez leci mleko, moze to jest jakas recepta?:) W koncu gdy stany zapalne sie zagoily, odciagalam mleko na okraglo miedzy karmieniami, zeby pobudzic laktacje jeszcze bardziej, odstawilismy butelke i nasz Marcel jadl tylko piers:)
Czasem trzeba sie nameczyc, zeby miec pokarm, na pewno dasz rade! :)
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   nikka Ikona

  • Lubię gaworzyć
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 65
  • Rejestracja 10-May 11

Napisano 31 January 2012 - 15:17

Ja również miałam ciężkie początki. Mała wisiała na piersiach godzinami, byłam przemęczona, ciągle płakałam, brodawki bolały. Babcie doradzały dokarmianie, ale ja się uparłam. Mała przybierała średnio kilogram na miesiąc i choć wciąż mamy wzloty i upadki, nadal karmię piersią. Także na pewno będzie dobrze. Życzę dużo cierpliwości.
Dołączona grafika;
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Julunia Ikona

  • Lubię gaworzyć
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 55
  • Rejestracja 02-April 11
  • Data urodzenia:21-01-1984

Napisano 31 January 2012 - 16:17

Bardzo ważne jest ,aby karmić w nocy ,nocne karmienie pobudza laktację ja jak miałam taki problem przykładałam córeczkę bardzo często do piersi pierwsze do jednej później do drugiej i dość dużo piłam.Wszystko się ustabilizowało karmiłam 2 lata.Życzę cierpliwości, powodzenia:)
Dołączona grafika
Dołączona grafika
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Mycha85 Ikona

  • Pierwsze słowa
  • PipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 37
  • Rejestracja 30-April 11
  • Data urodzenia:01-02-1985

Napisano 01 February 2012 - 16:17

Zgadzam się w nocy jest nawał, przynajmniej u mnie. czasem zdarza się, że córcia śpi 4 godz a wtedy się dotknąć nie mogę, od razu tyle pokarmu. My dalej mamy kryzysy, najważniejsze nie poddawać się i bardzo ważne aby chociaż jedna osoba z rodziny dopingowana. Mnie ratowała moja mama, bo nawet mąż chciał dawać butelkę. jeszcze raz powodzenia:)
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Malgorzata Paleczny Ikona

  • Ekspert
  • PipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 32
  • Rejestracja 08-May 11

Napisano 05 February 2012 - 14:06

Witam! W zasadzie moje poprzedniczki wyczerpały już temat, ale postaram się podsumować. Jeśli chodzi o dokarmianie dziecka sztucznym pokarmem, to rzeczywiście każda butelka ma negatywny wpływ na ilość produkowanego pokarmu z prostej przyczyny- dziecko po podaniu sztucznego pokarmu nie jest głodne, więc nie ssie (jeśli ssie to zapewne mniej efektywnie niż gdyby ssało będąc głodne). Jeśli nie ssie, piersi nie są opróżniane, więc nie otrzymują sygnału, aby ponownie się napełnić. I tak zamyka się tzw. błędne koło, z którego wyjście wymaga czasami dużo spokoju i jeszcze więcej cierpliwości.
Aby skutecznie pobudzić laktację oczywiście myśląc logicznie należałoby dać piersiom sygnał do produkcji większej ilości pokarmu. Oczywiście najskuteczniejszym „laktatorem;)” jest tutaj dziecko, ale jeśli maluch dokarmiany jest sztucznie, raczej sam nie „rozkręci” laktacji do satysfakcjonującego poziomu. Dlatego zachęcałabym do odciągania pokarmu jeśli nie po każdym, to np. co drugie karmienie systemem 7-7-5-5-3-3 (7 minut z prawej piersi, 7 z lewej, 5 z prawej, 5 z lewej, 3 prawej, 3 z lewej). Proszę się nie zrażać, jeśli początkowo pokarmu będzie bardzo mało. Jeśli odciąganie będzie systematyczne, jego ilość stopniowo będzie się zwiększać. Do stymulacji laktacji najlepiej nadają się laktatory elektroniczne, dlatego zachęcałabym jeśli nie do kupna, to do wypożyczenia takiego modelu z wypożyczalni. Dysponują one profesjonalnym sprzętem, a koszt wypożyczenia to zwykle kwestia 5- 8 zł na dobę. Są one bez porównania skuteczniejsze w porównaniu z laktatorami ręcznymi i oczywiście odciąganie pokarmu jest dla nas mniej męczące, więc jest szansa, że nie zniechęcimy się zbyt szybko. Na ogół przy systematycznej stymulacji laktacja poprawia się już po kilku dniach.
Do tego oczywiście warto pamiętać o tym, by dziecko przystawiane było do piersi 8- 12 razy na dobę, najlepiej przy jednym karmieniu do każdej piersi i aby przerwy między karmieniami nie były dłuższe niż 4 godziny, podczas przystawienia maluch prawidłowo chwytał pierś- tzn. „głęboko”.
Ważny jest również Pani komfort, wygodna pozycja, brak presji (chociaż z tym najczęściej wszystkie mamy problem jeśli nam na czymś zależy). Oczywiście herbatki laktogenne, ale np. u mnie skuteczniejsza była szklanka piwa przed najdłuższą przerwą w karmieniu.
Jeśli chodzi o dokarmianie sztucznym- nie wiem jak jest obecnie, ale w stymulacji laktacji nie poleca się, aby dziecko było dokarmiane po każdym przystawieniu do piersi- ale to wymaga bardzo indywidualnego podejścia i kontroli masy ciała dziecka, dlatego trudno jest mi się wypowiedzieć na ten temat.
Życzę powodzenia!

Małgorzata Paleczny
Centrum Położniczo- Rehabilitacyjne PĘPEK ŚWIATA www.pepekswiata.edu.pl
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   nataszzza Ikona

  • Lubię gaworzyć
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 70
  • Rejestracja 01-June 15
  • Data urodzenia:24-01-1990

Napisano 15 October 2015 - 21:16

Herbatka na laktacje, przystawianie dziecka do piersi, bawarka? masz supermami poduszke ulatwiajaca karmienie?
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Julie Ikona

  • Zadomowiona gaduła
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 368
  • Rejestracja 10-February 14
  • Data urodzenia:26-03-1987

Napisano 08 December 2016 - 12:14

Zawsze można wspomóc się mlekiem Bebilon lub innym, ja tak robiłam.
0

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć