forum eMaluszki.pl: Guz na głowie - forum eMaluszki.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Guz na głowie

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Rosa Ikona

  • Buduję zdania
  • PipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 187
  • Rejestracja 15-August 09

Napisano 16 January 2010 - 21:48

Moja mała która teraz zaczyna nieźle szaleć nabiła sobie wczoraj guza. Po prostu szła i walnęła się o kant ławy. Guz spory z tylu głowy. Niby nic się nie dzieje ale ja się martwię żeby z tego jakiś powikłań nie było...Panikuje?
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   fabia Ikona

  • Lubię gaworzyć
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 90
  • Rejestracja 14-November 09
  • Data urodzenia:23-02-1975

Napisano 17 January 2010 - 09:48

panikujesz.Jeśli dziecko zachowuje się normalnie, nie ma gorączki i nie wymiotuje tzn że nabiło sobie guza i tyle. Przyłóż coś zimnego i będzie cacy
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Milenka Ikona

  • Buduję zdania
  • PipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 141
  • Rejestracja 03-September 09

Napisano 18 January 2010 - 15:47

nie pierwszy i nie ostatni guz :) mój caly jest w siniakach
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Kasieńska Ikona

  • Lubię gaworzyć
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 89
  • Rejestracja 15-September 09

Napisano 19 January 2010 - 11:17

u mnie kiedyś synek spadł z wersalki. Pąłczu było co niemiara a guz wielkości pięści. Też trochę panikowałam ale niepotrzebnie. Każde dziecko musi swoje przeżyć zanim nauczy się chodzić :)))
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   agunia Ikona

  • Lubię gaworzyć
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 93
  • Rejestracja 20-August 09

Napisano 20 January 2010 - 09:07

mój jak tylko zaczął raczkować, to chodził cały w guzach i sinikach :) Pamiętam jak raz wyrżnął o szafę. Guz na pół głowy, ale nic się nie stało. Pobolało, za parę minut mały nawet o nim nie pamiętał:)
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Bridget Ikona

  • Buduję zdania
  • PipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 121
  • Rejestracja 29-November 09
  • Data urodzenia:12-10-1979

Napisano 21 January 2010 - 10:22

Mój raz spadł z łózka. Moja wina, bo nie dopilnowałam. Guz na głowie wielkości jaja kurzego. spanikowałam ,pojechałam na pogotowie. A lekarz owszem, zrobił badania (okazało się że wszystko jest ok) ale patrzył na mnie jak na przewrażliwiona kretynkę. Ale przecież lepiej sprawdzić niż olać sprawę co ?
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Gonia783 Ikona

  • Lubię gaworzyć
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 66
  • Rejestracja 16-November 09
  • Data urodzenia:23-09-1980

Napisano 22 January 2010 - 10:01

Bardzo dobrze że pojechałaś do szpitala. Nigdy nic nie wiadomo. Zawsze dziecko mogłoby dostac wstrząsnienia mózgu lub mogła mu czaszka pęknąć. Należy dmuchac na zimno
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   mekka28 Ikona

  • Buduję zdania
  • PipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 101
  • Rejestracja 26-November 09
  • Data urodzenia:30-09-1983

Napisano 23 January 2010 - 11:42

a moim zdaniem najpierw powinnas poobserwować dziecko. Gdyby mu się coś stąło, na pewno byłyby tego objawy: złe samopoczucie, wymioty czy gorączka. jakby każda mama jechała z byle guzem na głowie na pogotowie to by dopiero lekarze mieli polkę
Jestem kobietą... burzą, ogniem, deszczem...
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   lotta111 Ikona

  • Lubię gaworzyć
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 79
  • Rejestracja 22-January 10

Napisano 24 January 2010 - 17:13

a ja uważam że lepiej skontrolować i mieć czyste sumienie. Gdyby moje dziecko o coś wyrżnęło i na jego głowie pojawiło się cos na kształt jaj kurzego to na pewno nie czekałabym ani chwili tylko jechałabym do lekarza. To świadczy nie o panice ale o odpowiedzialności.
czasami lepiej mieć święty spokój niż rację
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Marysia Ikona

  • Buduję zdania
  • PipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 117
  • Rejestracja 15-August 09

Napisano 25 January 2010 - 22:13

zgadzam się w 100%. Przecież lekarze nie są tylko o d ostrych przypadków gdzie ratuje się życie ale również mają obowiązek sprawdzanie zdrowia zachowawczo. Przecież po taki uderzeniu mógłby sie dziecku zrobić jakiś krwiak w mózgu. Lepiej o takich rzeczach wiedzieć wcześniej
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Rosa Ikona

  • Buduję zdania
  • PipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 187
  • Rejestracja 15-August 09

Napisano 26 January 2010 - 16:47

dzięki dziewczyny za pocieszenie. Rzeczywiście guz jakby mniejszy. Chyba panikowałam Ale przy najbliższej wizycie u pediatry nie omieszkam mu o tym wspomnieć
0

#12 Gość_marta_*

  • Grupa Gość

Napisano 15 November 2011 - 13:38

Moje dziecko uerzyło główką o posadzkę, nie miało ptem zadnych bjawów, jedynie guz na główce. 5 dni po poszłam do pediatry a ta skierowała na prześwietlenie. Co się okazało, krwiak na mózgu, operacja i pobyt 8 dniowy w szpitalu. Tak więc nie lekceważcie guzów.
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   milutka Ikona

  • Lubię gaworzyć
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 90
  • Rejestracja 02-February 11

Napisano 17 November 2011 - 19:54

Spokojnie. Ja smaruję guzy miodzikiem. Pewnie, że lepiej dmuchać na zimne.
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   tymka1989 Ikona

  • Lubię gaworzyć
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 64
  • Rejestracja 12-May 11
  • Data urodzenia:14-09-1989

Napisano 03 March 2012 - 21:21

Wyświetl postUżytkownik mekka28 dnia 23 January 2010 - 11:42 napisał

. jakby każda mama jechała z byle guzem na głowie na pogotowie to by dopiero lekarze mieli polkę

tak tak a potem jak rodzice madzi zmienic image i dostac kase na lepsze życie...


ja myślę że z byle czym bym nie jechała ale dziecko to dziecko i głowa to głowa. Nic się nie stanie jak obejrzą, to ich praca - bo jakbym to odpuściła coś by wyszło to zadręczałabym się. Wiadomo z jakimś malutkim siniakiem nie leci się ale wspomnieć czasem warto lekarzowi - pediatrze czy swojemu że takie coś miało miejsce. Swego czasu mój synek siedział na podłodze i poprostu leciał na głowę i miał poobijane czoło (przez słabe mięśnie). Ale praktucznie niewidoczne były konsekwencje tych czynów więc nie jechałam nigdzie.


0

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć