Wybierz swoją kolorystykę
   
Dieta ma niebagatelny wpływ na nasze zdrowie, samopoczucie oraz wygląd, zapobiega powstawaniu wielu chorób, leczy oraz wpływa na długość życia. Niejednokrotnie jedzenie traktujemy jako swoistą psychoterapię poprawiającą nasz nastrój. Nic dziwnego, że zawartość naszego talerza oddziałuje również na pracę naszego układu nerwowego z jego centrum dowodzenia – mózgiem, na czele. Co ważne, oddziaływanie to może być zarówno pozytywne, jak i negatywne i to już od pierwszych miesięcy życia.

Witaminy i pierwiastki są niezwykle ważne dla zdrowia i prawidłowego rozwoju dziecka.

O czym nie należy zapomnieć w codziennej diecie małego Einsteina:



kwasy omega-3

– dieta uboga w ten składnik może mieć przykre konsekwencje dla organizmu. Ich niedobór u noworodków objawia się głównie problemami skórnymi. Jednak u nieco starszych dzieci może powodować opóźnienia funkcji poznawczych, zaburzenia koncentracji, problemy z zapamiętywaniem, jak również problemy ze wzrokiem. Niektóre badania wskazują także problemy z czytaniem i ortografią jako efekt niedoboru kwasów omega-3! Od 7. miesiąca włączaj zatem do diety malucha ryby bogate w kwasy omega-3, na początku jako dodatek do przecierów warzywnych w ilości 1 – 2 łyżeczki na porcję dania warzywnego, raz w tygodniu. Później, jeśli nie zaobserwujesz niepokojących objawów stopniowo zwiększaj ilość aż do 10g ryby nawet dwa razy w tygodniu. Do polecanych ryb można zaliczyć dorsza, halibuta, makrelę, sandacza, łososia czy mintaja. Gotowanie na parze jest najlepszym z możliwych sposobów przyrządzania ryby.

Cynk

wchodzi w skład aż 80 enzymów i bierze udział w niemal wszystkich procesach zachodzących w organizmie – pobudza pracę trzustki grasicy, prostaty, uczestniczy w przemianie białek, tłuszczów i węglowodanów. Spore jego ilości naukowcy wykryli w organizmach wybitnie inteligentnych dzieci. Jeśli chodzi o źródła żywieniowe występuje w owocach morza i rybach, jak również w pestkach dyni i słonecznika. Do objawów niedoboru cynku należy m.in. utrata apetytu, jak również pogorszenie pamięci i ciągłe uczucie znużenia. Warto więc zadbać o prawidłowy poziom tego pierwiastka już od wczesnego dzieciństwa.

Żelazo

, to jeden z krwiotwórczych pierwiastków, jego niedobór w diecie pogarsza zaopatrywanie organizmu w tlen, co powoduje osłabienie i zmęczenie oraz trudności z koncentracją i nauką. Podroby oraz czerwone mięso są najlepszym źródłem dobrze przyswajalnego żelaza. Warto wprowadzić je do diety dziecka już od 6. miesiąca życia, najpierw jako dodatek do zupy, później jako samodzielny posiłek. Jeśli dziecko jest uczulone na żółtko jaja (również dobre źródło żelaza) posiłki mięsne można podawać nawet codziennie. Wchłanianie tego pierwiastka zwiększa obecność witaminy C, dlatego zawsze pamiętaj o dodatku warzyw do posiłku mięsnego.

Lecytyna

jest natomiast najlepszym źródłem choliny niezbędnej do powstania jednego z neuroprzekaźników: acetylocholiny. Wpływa pozytywnie na pamięć, wyobraźnię i zwiększa refleks. Jej niedobór może prowadzić do obniżenia sprawności umysłowej, nerwowości, zaników pamięci oraz powodować rozdrażnienie i bezsenność. Lecytyna występuje w żółtkach jaj, orzeszkach ziemnych, produktach sojowych oraz kiełkach pszenicy. Włącz te produkty do diety dziecka, uważając jednak na soję oraz orzeszki ziemne, które są silnymi alergenami.

Żyjąc w dużych aglomeracjach niestety nie mamy możliwości wyeliminowania wielu niekorzystnych składników, do nich zaliczymy np.

ołów

przenikający do organizmu zarówno z zanieczyszczonymi warzywami i owocami, jak i z wdychanym miejskim powietrzem. Zbyt duża jego dawka w organizmie powoduje niszczenie komórek mózgu i układu nerwowego, co w konsekwencji prowadzi m.in. do osłabienia koncentracji oraz możliwości sprawnego myślenia i wysławiania się. Jeśli nie planujesz w najbliższym czasie przeprowadzki na wieś włącz do menu pokarmy bogate w wapń, cynk i żelazo, pierwiastki te ograniczają wchłanianie ołowiu do krwiobiegu.

Na koniec

serotonina

, zwana popularnie hormonem szczęścia odpowiada za kontrolowanie emocji, reguluje nastrój, a także wpływa pozytywnie na jakość snu. Wytwarzana jest w organizmie z jednego z aminokwasów białkowych tryptofanu. Tryptofan znajdziemy w soi, kaszy manny i serach żółtych. Także węglowodany złożone stymulują wytwarzanie serotoniny przez mózg. Włącz zatem do menu malucha chleb graham, naleśniki z dodatkiem mąki pełnoziarnistej, ryż czy makaron. Zrelaksowany i rozluźniony będzie miał większe szanse nauki i zapamiętania.

Pamiętaj, że mózg kształtuje się w pierwszych miesiącach. Dlatego też niedobory składników odżywczych powstałe w tym czasie będą bardzo trudne do nadrobienia w wieku późniejszym.


Justyna Marszałkowska-Jakubik, dietetyk medyczny, ekspert Instytutu Pampers

poleć znajomemu

Imię i nazwisko nadawcy:
E-mail adresata:
Poleć


Link został wysłany

konkursy suwaczki
Wybierz miesiąc, który Cię interesuje:

POKAŻ
Wybierz miesiąc, który Cię interesuje:

POKAŻ