Wybierz swoją kolorystykę
   
„Będziesz mógł się pobawić jak odrobisz lekcje”, „nie wyjdziesz z domu, póki nie zjesz”, „nie przejmuj się, następnym razem Ci się uda”, „nie płacz, wszystko będzie dobrze”, „jesteś śliczną i kochaną córeczką”, „na pewno sobie poradzisz”. Sposobów na wychowanie jest tyle, ilu jest rodziców. Istnieją jednak pewne wzorce charakterystyczne dla danej części świata. Zobacz, jak się wychowuje w krajach azjatyckich.

Nauka samodzielności to w krajach azjatyckich podstawowy element wychowania. Każdy z nas jest inny i każdy z nas był innym dzieckiem. Jest mnóstwo czynników, które kształtują charakter malucha – począwszy od charakteru rodziców, na współrzędnych geograficznych miejsca dorastania skończywszy.

Im ciężej, tym lepiej



Wychowanie dzieci w Chinach, charakteryzuje się chyba najbardziej szokującymi metodami wychowawczymi, stosowanymi wśród azjatyckich rodziców. Kluczem do osiągnięcia wychowawczego sukcesu wydaje się być postępowanie według zasady: „Cel uświęca środki.” Zdanie dziecka i jego wola się nie liczy, ponieważ jest zbyt małe, by myśleć perspektywistycznie. Rodzic jest tym, który wie, co dla jego dziecka jest dobre i co się opłaci w przyszłości. A na pewno opłacą się długie godziny spędzone nie na zabawie i przyjemnościach, lecz ciężkiej pracy nad sobą i poświęcaniu się nauce. Nie wystarczy być dobrym. Trzeba być najlepszym i stale dążyć do doskonałości w tym, co się robi. Przyzwyczajenie do ciężkiej pracy od najmłodszych lat, wyrzeczenia, stawianie sobie coraz wyżej poprzeczki, ogromny wysiłek nagradzany sukcesami to coś, co według chińskich rodziców zahartuje dziecko i odpowiednio przygotuje do dorosłego życia, w którym zaprocentuje cały ten trud z dzieciństwa. Recepta na udane wychowanie? Dziecko ma być bezwzględnie posłuszne rodzicom, a dzięki temu stanie się zdyscyplinowane i pracowite, nigdy nie przynosząc im wstydu. A rodzice? Nie powinni zbytnio zachwycać się sukcesami pociech, traktować je z powściągliwością, jako coś zupełnie naturalnego.

Szacunek do młodszych i do starszych



Japońskie maluszki są noszone przez swych rodziców (a nawet babcie i dziadków w podeszłym wieku) na plecach w specjalnych nosidełkach. Jest to wyraz szacunku i miłości do małego człowieka. Dzieci już od najmłodszych lat przebywają w gronie rówieśników i przystosowują się w ten sposób do funkcjonowania w społeczeństwie. Nie jest to bez znaczenia: w Japonii bowiem stawia się wyżej interes grupowy aniżeli osobisty. Kiedy dzieci są jeszcze bardzo małe, pozwala im się na wiele rzeczy. Mają czas żeby się wyszaleć …do szóstego roku życia. Wówczas rozpoczynają edukację i ciężką pracę, która trwa już praktycznie przez całe życie. Bardzo ważnym i charakterystycznym elementem wychowania w Japonii jest szacunek do starszych ludzi i zwierzchników. Ogromną wagę przywiązuje się także do wpajania małym dzieciom dobrych manier przy stole.

Spokojne i pomocne



W Mongolii uważa się, że do trzeciego roku życia malec jest w okresie przejściowym między dwoma światami. Z tego powodu, że nie ukształtowała się jeszcze jego płeć, dziewczynki i chłopców traktuje się tak samo. Nikogo nie dziwi widok małego chłopca biegającego w dziewczęcym ubranku. Radosne, spokojne, grzeczne i …rozpieszczane (rodzice noszą swoje pociechy na rękach, bardzo rzadko używają wózków) – takie są mongolskie dzieci. Oprócz uczęszczania na zajęcia w szkole, mają obowiązek pomagać rodzicom w pracach przy domu i na gospodarstwie.

W dzień praca, wieczorem szkoła



W Kambodży w ciągu dnia można zobaczyć dzieci na ulicach bynajmniej nie bawiące się, lecz pracujące. Zbierają puszki, sprzedają pocztówki, pamiątki, warzywa w celach zarobkowych. Maluchy z Kambodży, mimo wielu obowiązków wśród których jest zarabianie pieniędzy i nauka wieczorami, a także gotowanie, zajmowanie się domem i rodzeństwem, są radosne i optymistycznie nastawione do życia. Jednak nie wszystkie mają „szczęście” wypełniać takie obowiązki. Ciemną stroną Kambodży jest seksturystyka i smutny, przygnębiający i przerażający widok niewinnych dzieci, które są wykorzystywane przez dorosłych za parę groszy.

Czego Jaś się nie nauczył…



Najważniejsze, żeby przekazać maluchowi cenne wartości i przygotować do funkcjonowania wśród innych ludzi. Porównania typu: „Nasze/wasze wychowanie jest lepsze” nie mają sensu, gdyż to różnice kulturowe sprawiają, że każdy zakątek świata jest inny i dzięki temu ciekawy. Nie ma nic piękniejszego niż roześmiana twarz dziecka. Każdy maluch, bez względu na miejsce, w którym się urodził, powinien wyrosnąć na szczęśliwego człowieka. A błędy wychowawcze? Żadna, nawet najbardziej kochająca mama od nich nie ucieknie.

poleć znajomemu

Imię i nazwisko nadawcy:
E-mail adresata:
Poleć


Link został wysłany

konkursy suwaczki
Wybierz miesiąc, który Cię interesuje:

POKAŻ
Wybierz miesiąc, który Cię interesuje:

POKAŻ